Partner serwisu
13 maja 2026

Życzymy sobie mniej chaosu. Rozmowa z Kazimierzem Homą, prezesem zarządu PWiK w Oświęcimiu

Kategoria: Aktualności

– Największym wyzwaniem, nie tylko dla Oświęcimskich Wodociągów, ale chyba dla każdej spółki takiej jak nasza, jest brak przewidywalności zmiany przepisów, które nas dotykają. Technologicznie i pod kątem know-how branża jest natomiast przygotowana na zmiany – mówi Kazimierz Homa, prezes zarządu PWiK w Oświęcimiu. 

Życzymy sobie mniej chaosu. Rozmowa z Kazimierzem Homą, prezesem zarządu PWiK w Oświęcimiu

Katarzyna Rybarz: Za wami intensywny rok. W 2025 r. PWiK w Oświęcimiu świętowało 70-lecie istnienia.  
Kazimierz Homa: Rzeczywiście, cały rok był jubileuszowy. Nie skupiliśmy się wyłącznie na jednym wydarzeniu, ale zmieniliśmy formułę organizacyjną na promującą wodę do picia prosto z kranu. Kampanię taką prowadzimy zresztą od wielu lat. Całość obchodów zamknęliśmy październikową konferencją. Cieszymy się, że odwiedziło nas wówczas tylu przyjaciół i gości. To była dobra okazja do tego, żeby się spotkać – podziękować za pracę obecnej załodze, ale też naszym emerytom. Jestem wdzięczny , że zdecydowana większość pracowników włączyła się w jubileuszowe przygotowania. 

Czy w tej 70-letniej historii był taki moment, który szczególnie ukształtował dzisiejszą pozycję spółki?
Przede wszystkim podkreślam, że nie zapominamy o naszej przeszłości. Korzystamy z doświadczenia i z dobrych wzorców. Siedemdziesięcioletnia historia naszych wodociągów jest nam znana, nie ma w niej białych plam, a wyjątkowych momentów, o które pani pyta, było wiele. Początki wodociągów to niewątpliwie pionierski etap rozbudowy sieci. Praca – bardzo żmudna. Brakowało nam nowoczesnych technologii, a zawód wodociągowca nie miał dzisiejszej wagi i prestiżu. Dodatkowo wody nie postrzegano jako czynnika infrastruktury krytycznej. Później technologia stopniowo się rozwijała – myślę, że jednym z ważniejszych etapów podnoszenia jakości wody była nowoczesna technologia uzdatniania. 

Na początku lat 90. zrezygnowaliście z wolnego chloru i przeszliście na nowoczesne uzdatnianie dwutlenkiem chloru. 
Tak, to zmieniło jakość naszego produktu. Oczywi ście, on zawsze był bezpieczny sanitarnie, natomiast woda miała charakterystyczny zapach. Wyeliminowa liśmy to po zastosowaniu wspomnianego dwutlenku chloru oraz dezynfekcji lampami UV. Technologicznym kamieniem milowym było przejście na zastosowanie technologii bezwykopowch podczas wykonywanych robót. Przestaliśmy być przed siębiorstwem, które jest uciążliwe przy wykonywaniu wykopowym remontów lub modernizacji, zwykle w mocno zurbanizowanych rejonach miasta i gminy. Kolejno – zastosowanie powszechnych nakładek ra diowych. Dzisiaj mamy je praktycznie u 100% naszych klientów, co również znakomicie poprawiło komfort obsługi mieszkańców. Takich ważnych etapów technologicznych można by było wymieniać jeszcze wiele – utworzyliśmy certyfikowane laboratorium, w którym nie tylko badamy wodę na własne potrzeby, ale wykonujemy analizy dla wielu klientów z naszego rejonu. Sporo istotnych zmian wprowadzono w zakresie opomiarowania sieci, bilansowania stref DMA, zdalnego odczytu urządzeń pomiarowych i zarządzania siecią. 

Mówi pan o aspektach technologicznych, a czy w obszarze organizacji wyróżniłby pan jakiś moment? 
Na początku powstania Wodociągi Oświęcimskie włączone były w struktury województwa bielskiego. Po wielu ówczesnych przemianach nastąpiło kluczowe przejęcie wodociągów przez samorządy – wówczas zyskaliśmy nową formułę organizacyjną oraz nowe kompetencje w zakresie zarządzania. To były pozytywne zmiany organizacyjne. Warto podkreślić moment, w którym wprowadziliśmy macierzowy 
system wynagrodzeń i wyceny stanowisk. Dzięki temu, jesteśmy lepiej przygotowani na kolejne wymagania w zakresie jawności wynagrodzeń i przeciwdziałanie dyskryminacji płacowej niż jeszcze dziesięć lat temu. Każde stanowisko pracy jest odpowiednio wycenione, a pracownicy wykonujący tę samą pracę otrzymują identyczne wynagrodzenie. 

Czytaj ciąg dalszy w cyfrowym wydaniu czasopisma Kierunek Wod-Kan (s. 86)

Rozmawiała Katarzyna Rybarz, redaktorka czasopisma „Kierunek Wod-Kan”

źródło: 2/26 Kierunek Wod-Kan
fot. PWiK w Oświęcimiu
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ