Partner serwisu
02 kwietnia 2026

MPWiK we Wrocławiu w światowej czołówce. Straty wody spadły do 4%

Kategoria: Aktualności

Wrocławskie MPWiK osiągnęło jeden z najlepszych wyników na świecie w zakresie ograniczania strat wody. W 2025 roku wskaźnik strat w sieci wodociągowej wyniósł 4,04%, co plasuje spółkę w ścisłej światowej czołówce najbardziej efektywnie zarządzanych systemów wodociągowych. To rezultat porównywalny z liderami z Holandii czy Singapuru i znacząco lepszy od średnich notowanych w Europie.

MPWiK we Wrocławiu w światowej czołówce. Straty wody spadły do 4%

– Osiągnięcie poziomu 4,04% strat wody to efekt wieloletniej, konsekwentnej pracy całej organizacji. To dowód na to, że nowoczesne zarządzanie siecią, oparte na danych i współpracy zespołów, przynosi realne efekty – podkreśla Witold Ziomek, prezes MPWiK S.A. we Wrocławiu.

Światowy wynik, lokalna praca 

Tak niski poziom strat wody nie jest efektem jednorazowego projektu ani wdrożenia pojedynczej technologii. To rezultat wieloletniego, systemowego podejścia do zarządzania siecią wodociągową, które MPWiK konsekwentnie rozwija od ponad dekady.

Co szczególnie istotne, tak wysoki poziom efektywności udaje się utrzymać w systemie wodociągowym o długości ponad 2000 km – porównywalnej z odległością między Wrocławiem a Barceloną. To infrastruktura o blisko 155 letniej historii, w której niektóre elementy mają nawet około 100 lat.

Każdego roku wrocławska spółka oszczędza miliony metrów sześciennych wody, które nie muszą być ponownie ujmowane, uzdatniane i pompowane. Przekłada się to na mniejsze zużycie energii, niższą emisję oraz bardziej zrównoważone gospodarowanie zasobami wodnymi, co szczególnie istotne w czasach rosnących wyzwań związanych z dostępnością wody. 

Droga do światowej czołówki 

W 2014 roku poziom strat wody na sieci we Wrocławiu wynosił 16%. Był to wynik lepszy niż w 2010 roku, gdy straty sięgały 20%, jednak mimo widocznej poprawy pozostawał daleki od ambicji spółki. MPWiK konsekwentnie obniżało straty, ale kluczowe pytanie brzmiało: czy tempo i skala tych działań rzeczywiście prowadzą do grona najlepszych? 

Przełom nastąpił w 2013 roku, gdy MPWiK rozpoczęło porównywanie swoich wyników z innymi przedsiębiorstwami wodociągowymi w Europie w ramach European Benchmarking Co-operation.

– To było jak zimny prysznic. Analizy pokazały, że choć robiliśmy postępy, wciąż dzielił nas dystans do światowej czołówki. Wiedzieliśmy wtedy, że „dobry wynik” to za mało. Jeśli chcemy równać do najlepszych, musimy zmienić skalę i sposób działania – mówi Grzegorz Karlik, menedżer Zakładu Eksploatacji Sieci MPWiK S.A. we Wrocławiu.

Benchmarking jasno pokazał, że dalsza poprawa nie może opierać się wyłącznie na pojedynczych działaniach technicznych. Konieczne było uporządkowanie sposobu mierzenia, analizowania i zarządzania stratami wody. W odpowiedzi Zarząd MPWiK podjął strategiczną decyzję o wdrożeniu międzynarodowych standardów International Water Association (IWA) oraz uznaniu ograniczania strat wody za projekt priorytetowy o kluczowym znaczeniu dla spółki.

Od tego momentu działania techniczne stały się elementem spójnego, długofalowego systemu zarządzania siecią, opartego na danych, porównywalnych wskaźnikach i jasno określonych celach. To właśnie ta zmiana podejścia, od poprawy „krok po kroku” do zarządzania w oparciu o najlepsze światowe standardy, wyznaczyła MPWiK drogę do dzisiejszej pozycji w ścisłej światowej czołówce. 

Od projektu do codziennej praktyki 

Kluczowe było podzielenie sieci na mniejsze, łatwiejsze do kontrolowania obszary (strefy DMA), rozwój systemów pomiarowych oraz stopniowe budowanie kompetencji analitycznych. Początkowo system opierał się na prostych narzędziach analitycznych prowadzonych w… arkuszach Excel, które pozwoliły zrozumieć, jakie dane są kluczowe i jak należy je interpretować w rzeczywistych warunkach pracy sieci.

Istotnym krokiem milowym był rok 2016, kiedy we współpracy z firmą Future Processing wdrożono system SmartFlow. Umożliwił on bieżące monitorowanie sieci, analizę danych i szybką reakcję na tzw. ukryte wycieki, które latami mogą rozwijać się pod ziemią.

– Sieć przestała być „czarną skrzynką”. Zaczęliśmy ją mierzyć, analizować i rozumieć, a nie tylko reagować na awarie. To zmieniło sposób naszej codziennej pracy – mówi Grzegorz Karlik, menedżer Zakładu Eksploatacji Sieci MPWiK S.A. we Wrocławiu. 

Wspólny wysiłek całej organizacji

Z czasem program ograniczania strat wody przestał być odrębnym projektem i stał się stałym elementem funkcjonowania spółki. W działania zaangażowane są dziś m.in. Zakład Eksploatacji Sieci, Centrum Zarządzania Operacyjnego, Centrum Nowych Technologii, Dział Informatyki i Automatyki, Dział Ewidencji Sieci i Nieruchomości oraz inne komórki wspierające pracę systemu.

– Za osiągniętymi wynikami stoją konkretni ludzie: diagności, brygadziści, monterzy, technicy, inżynierowie, dyspozytorzy, planiści i informatycy, których codzienna, często niewidoczna z zewnątrz praca, pozwala utrzymywać sieć w wysokiej sprawności – dodaje Grzegorz Karlik. 

Rekordowe lata i międzynarodowe uznanie 

Efekty wdrożonego podejścia są mierzalne. W 2024 roku zlokalizowano 157 ukrytych awarii, a straty wody spadły do poziomu 5,02%. Rok 2025 przyniósł kolejny rekord – 251 wykrytych ukrytych awarii i 4,04% strat wody, co jest wynikiem lepszym niż średnie osiągane w wielu krajach uznawanych za europejskich liderów w zarządzaniu sieciami wodociągowymi.

Działania MPWiK zostały również docenione poza Spółką. Projekt ograniczania strat wody otrzymał wyróżnienie w konkursie „Liderzy Jutra” ICAN Management Review oraz nagrodę Digital Excellence Awards w kategorii Environmental & Social Impact. 

Globalna czołówka dzięki technologii i precyzji 

Poziom strat wody we Wrocławiu, zestawiony na tle wyników przedsiębiorstw wodociągowych z całego świata, jednoznacznie plasuje MPWiK w ścisłej światowej czołówce. To wynik unikatowy nie tylko w skali kraju, ale i Europy. Lepszy od średnich osiąganych w Holandii (~5%) i Niemczech (~6.9%), uznawanych za „złoty standard” w zarządzaniu sieciami wodociągowymi. Wrocław wyprzedza także bogate kraje skandynawskie, gdzie straty, m.in. z powodu trudnych warunków terenowych i klimatycznych, często sięgają 15-20%. Na tle polskiej średniej, wynoszącej około 25%, jest to przykład ekstremalnej optymalizacji, możliwej dzięki zaawansowanym systemom monitoringu on-line, strefowaniu sieci (DMA) oraz szybkiej i precyzyjnej reakcji na mikro-wycieki. Można go przyrównywać do wyniku Singapuru (<5%) – światowego wzorca z pełnym inteligentnym opomiarowaniem sieci.  

Korzyści dla mieszkańców i miasta 

Ograniczanie strat wody przekłada się bezpośrednio na większą stabilność dostaw, mniej awarii i mniejsze utrudnienia w przestrzeni miejskiej. Dla miasta oznacza to nowoczesną infrastrukturę, która nie tylko reaguje na problemy, ale potrafi im zapobiegać, generując jednocześnie realne oszczędności finansowe i zasobowe.

Z perspektywy MPWiK to także fundament odpowiedzialnego zarządzania i potwierdzenie, że spółka potrafi działać zgodnie z najlepszymi światowymi standardami.

– Osiągnięty wynik to nie koniec drogi. To potwierdzenie, że wiemy, jak skutecznie zarządzać siecią wodociągową i że możemy wykorzystywać to doświadczenie w kolejnych strategicznych projektach – podsumowuje Witold Ziomek, prezes MPWiK S.A. we Wrocławiu.

źródło: MPWiK Wrocław
fot. MPWiK Wrocław
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ