Środa, 28 czerwca 2017 r.

Imieniny: Ireneusza, Leona KONTRAST

wke2017 ietu
Partner serwisu:
7-8 listopa 2017 odbędzie się XX Kongres WOD-KAN-EKO. Więcej znajdziesz TUTAJ. *** 7-8 listopa 2017 odbędzie się XX Kongres WOD-KAN-EKO. Więcej znajdziesz TUTAJ. ***

Deszczowe rozważania

Paweł Chudziński, prezes zarządu Aquanet SA | 23.03.2017

Z jakąś niechęcią podchodzę do tematu, który pewnie wypada poruszyć. Niechęć ta wynika trochę z mojej dotychczasowej postawy wobec problemu wód opadowych. Tekst poniżej jest po części przyznaniem się do błędu, jakim było niezajmowanie się tą tematyką do tej pory, a także chęć przedstawienia swojego punktu widzenia na gospodarkę wodami opadowymi. Na początek jednak, jak przystało na początek tekstu, pragnę postawić kilka zastrzeżeń.

Zastrzeżenie pierwsze: nie proponuje tu jakichkolwiek rozwiązań prawnych. Zastrzeżenie drugie: przedstawione niżej poglądy są moimi prywatnymi poglądami i nie mają nic wspólnego z zajmowaną przeze mnie funkcją. Zastrzeżenie trzecie: nie znam rozwiązań organizacyjnych (w rozumieniu zasad dotyczących powierzenia przez gminę lub ich związek spraw dotyczących gospodarki opadami) dotyczących rozwiązania problemów gospodarki opadami w poszczególnych gminach, więc nie jest wykluczone, że będę jako swoje przedstawiał już istniejące rozwiązania. Jeśli tak się stanie, to autorów tych rozwiązań przepraszam.

Rozwiązanie problemów związanych z gospodarowaniem wodami opadowymi leży na barkach gminy. Ona w związku z tym jest odpowiedzialna za zorganizowanie systemu, który zapewni właściwą gospodarkę w tym obszarze. Na tym właściwie można by zakończyć, ale jak obiecałem na początku tekstu, czas dojrzał, by się tym zająć. Jest oczywiste, że gmina jako urząd, sprawami tymi zajmować się nie powinna. Brak jej kompetencji oraz zasobów by temu sprostać. Stąd
prosty wniosek, że należy komuś prowadzenie tychże spraw powierzyć. Można utworzyć w tym celu specjalną organizację lub też zlecić prowadzenie tych spraw jednostce już istniejącej. Nie znam takiej gminy, w której istniałaby doświadczona organizacja do spraw gospodarki „deszczówką”. Być może kogoś krzywdzę, lecz wydaje mi się, że dotychczas takie organizacje jeszcze się nie wykształciły. Jest równocześnie dość oczywiste, że najbliższe kompetencje w stosunku do oczekiwanych posiadają przedsiębiorstwa wodociągowe. Najbliższe nie oznacza jednak tożsame. Kompetencje te należy zbudować lub pozyskać. Jedno i drugie kosztuje. Ten, kto zleca prowadzenie takiego zadania, powinien pokrycie tych kosztów zapewnić lub stworzyć warunki do ich pokrycia. W tym miejscu rozważania tu podjęte się rozdwajają. Pierwszy nurt wiedzie nas w kierunku przychodów realizowanych w obszarze „biznesu deszczówkowego”, drugi nurt prowadzi nas w kierunku wydatków, czyli kosztów i nakładów.

2 1

Na skróty

© 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. BMP'      O nas   Reklama   Newsletter   Polityka prywatności   Kontakt

Realizacja: Marcom Interactive
Newsletter BMP

Najważniejsze informacje ukazujące się w naszym portalu mogą otrzymać Państwo na skrzynkę e-mail za pomocą naszego bezpłatnego newslettera. Aby go zamówić prosimy wpisać swój adres e-mail w poniższym polu. Zapraszamy!

Polityka prywatności
Akceptuję
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.